niedziela, 21 maja 2017

jak się ruszam...

Jeśli chodzi o moją aktywność fizyczną to jest różnie, ostatnio ćwiczę z Chodakowską (jakoś najbardziej mi odpowiada), głównie skalpel ten najłatwiejszy bo muszę powoli odbudować tkankę mięśniową. Inne ćwiczenia są po prostu zbyt ciężkie nawet nie daję rady wykonać kilku powtórzeń. Więc stwierdziłam że lepiej zacząć od czegoś spokojniejszego żeby nie zrobić sobie krzywdy bo wtedy klapa.
Chodzę, mam plan przemienić to w bieganie ale póki co wychodzi mi naprzemiennie trochę biegu, trochę marszu. Wydłużam powoli fazę biegu, a raczej truchciku.
Zaczęła się wiosna więc wyciągam coraz częściej rower. To chyba lubię najbardziej.
Treningi rejestruję na endomondo. Będę wklejać wybrane treści.
to np moja ostatnia trasa rowerowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowa dieta dzień 3

Od poniedziałku testuję plan żywieniowy z dietmap, na razie jest nieźle, trochę byłam głodna w pierwszy dzień ale jest już lepiej, organizm ...