niedziela, 21 maja 2017

krótko o moich zmaganiach z nadwagą

Myślę i myślę , brakuje mi już pomysłów jak nie popaść w obłęd z powodu mojej wagi. Ciągle z nią walczę odkąd skończyłam jakieś 30 lat. Jest to moja zmora, poniekąd pewnie to wynika z metabolizmu, zmieniającego się w miarę upływu lat ale w dużej mierze to moja słabość do smakołyków i "osiadły " tryb życia. 😉
Tak czy inaczej moja waga a z nią rozmiar ubrań są ciągle dynamiczne. Raz w górę raz  w dół. Pomyślałam że moooże jak będę wszystko zapisywać będę mocniej zmotywowana do działania.

Póki co w ostanim miesiącu ruszyłam tyłek i zaczęłam zyć aktywniej, dziś mam dzień odpoczynku, podobno jest taki potrzebny, wykupiłam też dietę przez internet, była niedroga więc jeśli się nie sprawdzi wiele nie stracę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowa dieta dzień 3

Od poniedziałku testuję plan żywieniowy z dietmap, na razie jest nieźle, trochę byłam głodna w pierwszy dzień ale jest już lepiej, organizm ...